Ronnie James Dio(10.07.1942 – 16.05.2010)

To trudny rok dla fanów cięższych brzmień. Najpierw niespodziewanie odszedł Peter Steele, a teraz śmierć zabrała nam niekwestionowaną legendę heavy metalu, wokalistę Elf, Rainbow, Black Sabbath, Heaven & Hell oraz zespołu sygnowanego własnym pseudonimem, Ronniego Jamesa Dio. Ten rewelacyjny śpiewak, posiadacz jednego z najmocniejszych głosów w historii rocka, przegrał walkę z rakiem, mimo iż jeszcze niedawno cieszył się, że chemioterapia przebiega tak dobrze i zapowiadało się, że tę walkę wygra, że pokona tego smoka. Los chciał inaczej.

Ronnie, kilka pokoleń miłośników metalu jest Ci dłużnych. Zrobiłeś dla tej muzyki więcej, niż 90% pozostałych ludzi z owej branży. Pozostawiłeś po sobie wiele niesamowitej, wiecznie żywej i aktualnej twórczości. Za to chciałbym Ci podziękować. Gdziekolwiek jesteś, odnajdź swoją tęczę w mroku.

Ja tymczasem posłucham Twojej ulubionej piosenki z własnego repertuaru, czyli black sabbathowego „Heaven and Hell”, wspominając przy tym, jak wielkim byłeś muzykiem. Żegnaj, mały człowieku o potężnym głosie.

„They say that life’s a carousel
Spinning fast, you’ve got to ride it well
The world is full of kings and queens
Who blind your eyes and steal your dreams
It’s Heaven and Hell”

Reklamy

Dio
Holy Diver
(1983)
1. Stand Up And Shout
2. Holy Diver
3. Gypsy
4. Caught In The Middle
5. Don’t Talk To Strangers
6. Straight Through The Heart
7. Invisible
8. Rainbow In The Dark
9. Shame On The Night

Po odejściu z Black Sabbath Ronnie James Dio zdecydował się nie czekać na nową propozycję ze strony któregoś z rockowych gigantów, i wraz z drugim uciekinierem z Sabbath, Vinnym Appice’m, zmontował skład nazwany po prostu Dio. Na efekty pracy tych uzdolnionych muzyków nie trzeba było długo czekać. Wydany w 1983 r. „Holy Diver” poniekąd kontynuuje wątki z „Mob Rules”, aczkolwiek w stosunku do tamtego albumu jest znacznie bardziej… rozbujany.

Czytaj resztę wpisu »