Julien-K „We’re Here With You” (2012)

26 czerwca 2013

Julien-K
We’re Here With You
(2012)
Julien-K - We're Here With You1. We’re Here With You
2. Surrounded by Cowards
3. Cruel Daze of Summer
4. Breakfast in Berlin
5. Palm Springs Reset
6. Colorcast
7. Close Continuance
8. Nights of Future Past
9. Flashpoint Riot
10. I’ll Try Not to Destroy You

Przed wydaniem drugiej płyty Julien-K zastanawiałem się, czy panowie sprostają nagraniu albumu równie przebojowego, co debiutancki „Death to Analog” – tym bardziej po roszadach w składzie.

Cóż, równie powalającego zestawu przebojów na „We’re Here With You” nie uświadczymy, ale nie ma też powodów do narzekania – płyta wyszła Amerykanom bardzo solidna. Pierwsze, co zwraca uwagę już na wstępie, to lekka zmiana brzmienia – więcej do powiedzenia mają gitara oraz wyrazista perkusja. Wystarczy tylko sprawdzić kawałek tytułowy czy „Breakfast in Berlin”, które dodatkowo jedzie na świetnej linii basowej (super brzmienie!). Zapewniam, że rewelacyjnie działają podczas rozgrzewki na siłowni 😉 Oczywiście nie wywabiono stąd elektroniki, jedynie nieco mocniej wtopiono ją w tło. Bardziej teraz dopasowana jest do sekcji rytmicznej i gitar, aniżeli wyznaczająca kształt kompozycji. Wypatrujących hiciorów skieruję ku „Surrounded by Cowards”, najbliższemu chyba temu, co pokazano na poprzedniej płycie (powiedzmy, że to numer w stylu „Kick the Bass”), przeraźliwie zaraźliwemu „Cruel Daze of Summer” (wybaczcie małą paronomazję) z fajną, gitarowo-elektroniczną symbiozą brzmienia, a także ku dynamicznemu „Close Continuance” z falsetowym, acz przepotężnym refrenem. Warto zresztą pochwalić wokalistę (i gitarzystę zarazem) Ryana Shucka – w przeciwieństwie do debiutu, tutaj nie rzuca się w uszy tak jego zapatrzenie w niektórych bardziej znanych śpiewaków. Nie będę jednak ukrywać, że tu i ówdzie usłyszycie chociażby szkołę emisji głosu a la Duran Duran (przykład: „Nights of Future Past”). Skazy na tym albumie? Nie przekonuje mnie mocno taneczny, do przesady wykrojony na miarę klubowego hitu „Colorcast” (kojarzycie Erica Prydza? No to tutaj mamy takie klimaty. A jak nie kojarzycie, to w sumie lepiej dla was). Niezbyt udany jest także „Flashpoint Riot”, który grzeszy podobnie jak wyżej wymieniony zbytnim mizdrzeniem się w stronę muzyki tanecznej – skandowany refren też sprawy nie ratuje.

Ogólnie jednak rzecz biorąc – płyta udana, oparta na bardzo dobrych, chwytliwych melodiach – a więc zgodnie z najlepszymi tradycjami podobnej muzyki z lat 80. Przyznaję, że kompletnie nie rozumiem, dlaczego Julien-K tak obrywa na rozmaitych forach i serwisach – tworzą naprawdę rzetelną, dobrze skomponowaną i rzetelnie wyprodukowaną muzykę bez popadania w tandetę. Takiego synthrocka mogę słuchać, czekam na kolejny album.

A na koniec karny… siusiak wędruje do artysty grafika, który podpieprzył okładkę z albumu „Loyal to a Fault” zespołu The Present Moment. Tak się nie robi.
No chyba, że było jakoś inaczej – wtedy przepraszam.

Ocena: 7 / 10

Advertisements

komentarzy 5 to “Julien-K „We’re Here With You” (2012)”

  1. Emil said

    Genialne, polecam każdemu. Ja słucham tego od rana do wieczora. Jest to ulubiona płyta z mojej kolekcji 🙂

  2. magg said

    Świetna płyta – lubię do niej wracać 🙂

  3. Szymon Owedyk said

    Świetny wpis,,,od razu zachęta do sprawdzenia kolejnej płyty:)

  4. Merci said

    Też od niedawna biegam do tej płyty 🙂

  5. greywolf said

    Ta płytka naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła, polecam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s