Julien-K „Death To Analog” (2009)

10 marca 2011

Julien-K
Death To Analog
(2009)
1. Death To Analog
2. Someday Soon
3. Kick The Bass
4. Technical Difficulties
5. Systeme De Sexe
6. Maestro
7. Forever
8. Spiral
9. Nvr Say Nvr (Romeo Void cover)
10. Dystopian Girl
11. Look At U
12. Stranded
13. Disease
14. Futura (DTA Mix)

W latach 90. w kręgach miłośników muzyki elektronicznej tryumfy święcił zespół Orgy, który wypłynął na szerokie wody za sprawą coveru „Blue Monday” Duran Duran. Kapela miała na tyle duży potencjał komercyjny, a przy tym łączyła tak zgrabnie industrialowe i electropopowe patenty, że zainteresował się nimi sam Jonathan Davis z Korn, który przyjął ich do swojej wytwórni. Lata minęły, a po trzecim długograju o tytule „Punk Statik Paranoia” słuch o zespole zaginął, choć oficjalnie nie podano wiadomości o rozpadzie grupy. Nic w przyrodzie nie ginie, bo nie miałoby się gdzie podziać, jak pisała niegdyś Agnieszka Osiecka we „Wzorze na diabelski ogon”, toteż i muzycy Orgy (gitarzysta Ryan Shuck, pełniący też rolę wokalisty oraz klawiszowiec i gitarzysta Amir Derakh) objawili się wreszcie światu pod szyldem Julien-K. Chociaż gdzieniegdzie wcześniej pojawiała się już ta nazwa, dopiero w 2009 r. usłyszano o niej szerzej – a to za sprawą debiutanckiego longplaya „Death To Analog”.

W stosunku do dokonań Orgy muzyka Julien-K jest przystępniejsza i bardziej różnorodna. Mamy tutaj do czynienia z intrygującym mariażem świetnie zaaranżowanej elektroniki, sampli i loopów oraz grania bardziej rockowego, a wszystko to zamknięte w otoczce dość mocno nawiązującej do lat 80., aczkolwiek wyprodukowanej jak najbardziej nowocześnie. Zresztą, za produkcję należą się gromkie brawa – biorąc jednak pod uwagę, że płytę miksował nie kto inny, a sam Tim Palmer, trudno się dziwić, że „Death To Analog” brzmi tak wybornie. W obrębie krążka dzieje się bardzo dużo, a rozstrzał stylistyczny jest zaskakująco spory – otwierający utwór tytułowy to agresywne, gitarowo industrialowe granie, w „Technical Difficulties” Julien-K nawiązują nieco do chłodnych, połamanych brzmień Orgy, zaś „Nvr Say Nvr” to ciekawa – i kapitalna! – przeróbka nowofalowego Romeo Void. Z drugiej zaś strony kapela zarzuca nam bardziej przebojowe numery, jak mocno taneczne „Kick The Bass” (do którego powstał teledysk z całą armią uroczych, niekoniecznie ubranych pań), rozerotyzowane „Systeme De Sexe” z rozkosznymi kobiecymi jękami oraz szeptami (nie muszę dodawać, że w języku do tego najodpowiedniejszym – francuskim) i, aż do przesady chwytliwe „Spiral” (zapewniam, że niejednemu ten utwór będzie długo chodził po głowie). W „Maestro” brzmieniowo i klimatem powracamy do lat 80. – szczególnie skojarzenia z Depeche Mode z okresu „Black Celebration” są tutaj bardzo wskazane, chociaż trop wiodący do Duran Duran również będzie właściwy. Zresztą, nie tylko muzycznie blisko miejscami do Depeszów – zasłuchanie Ryana Shucka w Dave’a Gahana słychać choćby w „Someday Soon”, czy właśnie „Maestro”, w balladowym, rewelacyjnym „Forever” brzmi jak… Chester Bennington z Linkin Park (który notabene jest producentem wykonawczym krążka i tworzy z członkami Julien-K zespół Dead By Sunrise), w wielu kompozycjach słychać też echa inspiracji wokalistą Orgy, Jayem Gordonem. Chociaż pierwsza połowa płyty robi większe wrażenie, nie oznacza to, że później nie dzieje się już nic ciekawego – „Dystopian Girl” czy „Disease” to kolejne strasznie przebojowe kawałki.

„Death To Analog” to niesamowicie świeża, porywająca i mocno rozrywkowa hybryda elektroniki i rocka z silniejszym wskazaniem na tę pierwszą. Jak dla mnie jedna z najlepszych tego typu rzeczy, jakie słyszałem. W mój gust wstrzeliła się idealnie.

Ocena: 9.5 / 10

Ciekawostki:

  • W sprzedaży jest też edycja specjalna z bonusowym dyskiem „Death To Digital” z 11 remiksami piosenek z albumu. Na europejskiej edycji krążka znajdują się zaś 3 dodatkowe utwory – „Dreamland”, „Killing Fields” oraz „Maestro (Brandon Belsky Remix)”. „Dreamland” brzmi bardzo, bardzo podobnie do Depeche Mode (z wokalem włącznie), zaś „Killing Fields” bliżej do, powiedzmy, „Stranded”.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s