Black Sabbath „The Dio Years” (2007)

15 września 2009

Black Sabbath
The Dio Years
(2007)
blacksabbath-thedioyears
1. Neon Knights
2. Lady Evil
3. Heaven And Hell
4. Die Young
5. Lonely Is The Word
6. The Mob Rules
7. Turn Up The Night
8. Voodoo
9. Falling Off The Edge Of The World
10. After All (The Dead)
11. TV Crimes
12. I
13. Children Of The Sea (Live)
14. The Devil Cried
15. Shadow Of The Wind
16. Ear In The Wall

To miała być zwyczajna kompilacja utworów z czasów, gdy rolę wokalisty pełnił w Black Sabbath Ronnie James Dio. Aby jednak uatrakcyjnić to wydawnictwo, wytwórnia zwróciła się do Tony’ego Iommiego z pytaniem, czy nie posiada jakichś niewykorzystanych piosenek z tamtego okresu. Gitarzysta nie odnalazł żadnego takiego nagrania, postanowił zatem napisać nowe numery. I tak niedługo potem w studio spotkali się wszyscy członkowie składu, jaki wydał na świat album „Heaven And Hell” (wszyscy poza klawiszowcem Geoffem Nichollsem, tak gwoli ścisłości). Niestety, w trakcie komponowania odszedł Bill Ward, jak sam później mówił, w wyniku nieporozumień z Iommim oraz przez fakt, że nigdy nie przekonał się całkiem do wokalu Dio. Nie był też przygotowany na długą trasę koncertową. Wezwano więc na pomoc Vinny’ego Appice’a, który bębnił na „Mob Rules” i „Dehumanizer”, i właśnie zespół o takim kształcie dokończył nagrania. Praca szła na tyle dobrze, że obok planowanych dwóch utworów skomponowano również trzeci.

I to właśnie te trzy nowe numery są największą atrakcją „The Dio Years” bo – powiedzmy sobie szczerze – resztę utworów fani znają od dawna na pamięć. Myślę, że stylistycznie najbliżej im do „Dehumanizer”. „The Devil Cried” utrzymany jest w średnim tempie, może trochę na wzór pamiętnego „The Sign Of The Southern Cross”. Mamy tutaj więc całkiem niezły riff prowadzący, dwie solówki (w środku oraz na końcu) i dość stonowany śpiew Ronniego – wydaje mi się jednak, że to najmniej przekonujący z nowych utworów, chociaż i jemu klimatu odmówić nie sposób. Typowo sabbathowy, doomowy walec napotkamy w „Shadow Of The Wind” – gitara kroczy powoli razem z miarowymi uderzeniami perkusji, zaś Dio śpiewa tutaj z dużą dozą dramatyzmu (wystarczy choćby wspomnieć o fragmencie zaczynającym się od „Every day is an inqusition”), tak charakterystycznego dla tego wokalisty. „Ear In The Wall” to zaś duchowy spadkobierca szybkich, ciężkich numerów w rodzaju „TV Crimes” czy „The Mob Rules” i muszę przyznać, że i ten kawałek trzeba określić jako udany.

Stare kompozycje oczywiście zremasterowano. Co do ich doboru – jeśli chodzi o numery z „Heaven And Hell”, nie mam żadnych zastrzeżeń. Jeśli zaś wspomnieć o tych z „Mob Rules” – przyznając szczerze, dziwi mnie trochę, że zdecydowano się na „Falling Off The Edge Of The World” zamiast „The Sign Of The Southern Cross”, bo jednak ten drugi utwór wydaje się trochę lepszy. Z „Dehumanizer” zaś brakuje mi tutaj „Computer God”, zdecydowanie najbardziej udanego kawałka z tamtego albumu. Z koncertówki „Live Evil” pojawia się „Children Of The Sea” – tej kompozycji nie mogło zabraknąć, obojętnie w jakiej wersji. Wszystko to pokazuje, jak mocny był skład Sabbath z Dio – zawsze będę powtarzać, że największym błędem w historii tego zespołu nie było odejście Osbourne’a (bo myślę, że raczej na tym skorzystał), a właśnie Ronniego Jamesa Dio. W książeczce „The Dio Years” znajduje się zresztą ciekawy zapis historii tego line-upu.

Ta kompilacja jest o tyle ważna, że otworzyła drogę do projektu, jakim jest Heaven & Hell, pod szyldem którego dwa lata później zostanie wydany pełnometrażowy album. „The Dio Years” cieszy też z innego powodu – wreszcie dostaliśmy nowe numery sygnowane logiem Black Sabbath, pierwsze od 9 lat – od czasu „Psycho Man” i „Selling My Soul” z „Reunion” z Ozzy’m Osbourne’m. I za to kompilacja dostaje ode mnie uczciwe osiem.

Ocena: 8 / 10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s