Cradle of Filth „Live Bait For The Dead” (2002)

17 lipca 2009

Cradle of Filth
Live Bait For The Dead
(2002)
cradleoffilth-livebaitforthedeadCD1 (Live):
1. Intro (The Ceremony Opens)
2. Lord Abortion
3. Ebony Dressed For The Sunset
4. The Forest Whispers My Name
5. Cthulhu Dawn
6. Dusk And Her Embrace
7. The Principle Of Evil Made Flesh
8. Cruelty Brought Thee Orchids
9. Her Ghost In The Fog
10. Summer Dying Fast
11. Interlude (Creatures That Kissed In Cold Mirrors / Satanic Mantra)
12. From The Cradle To Enslave
13. Queen Of Winter, Throned
CD2:
1. Born In A Burial Gown (The Polished Coffin Mix)
2. No Time To Cry (Sisters Of No Mercy Mix)
3. Funeral In Carpathia (Soundcheck Recording)
4. Deleted Scenes Of A Snuff Princess
5. Scorched Earth Erotica (Original Demo(n) Version)
6. Nocturnal Supremacy (Soundcheck Recording)
7. From The Cradle To Enslave (Under Martian Rule Mix)
8. The Fire Still Burns (Twisted Sister cover)

Po wydaniu czterech długograjów i trzech EP-ek (licząc „Bitter Suites…”) oraz wygaśnięciu kontraktu z Music For Nations, nastał wreszcie czas na pojawienie się pierwszego albumu koncertowego Kredek.

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to staranna i bardzo ładna oprawa graficzna albumu, nawiązująca do średniowiecznej sztuki alchemicznej. Nie jest jednak niespodzianką, że Cradle of Filth dba o jakość wydania swoich dzieł, czas więc przejść do clou programu, czyli zawartości obu płyt.

Pierwsza z nich zawiera pełny zapis koncertu z Rock City w Nottingham, zarejestrowanego w kwietniu 2001 r. Jest to – stety lub niestety – ten sam występ, jaki pojawił się na wydanym trochę wcześniej DVD „Heavy, Left-Handed And Candid”. Z jednej strony szkoda, że nie postarano się o inny koncert, z drugiej zaś – ten jest naprawdę dobry i summa summarum dobrze mieć go na ‚zwykłej’ płycie, by rozkoszować się nim niezależnie od tego, czy dysponujemy w pobliżu odtwarzaczem DVD, czy też nie. A jest się czym zachwycać, bo zarówno lista utworów, jak i forma muzyków jest bardzo dobra. Zespół zdecydował się odegrać swoiste ‚the best of’, przekrojowo przez wszystkie dotąd wydane płyty (w chwili nagrywania występu nie było jeszcze „Bitter Suites To Succubi”) i był to świetny pomysł, tym bardziej, że to pierwsza koncertówka. Po intrze (jak zawsze genialne „Ave Satani” Jerry’ego Goldsmitha; oczywiście to główny motyw z filmu „Omen”) następuje mocne uderzenie w postaci jednego z najcięższych kawałków na „Midian”, czyli „Lord Abortion”. Sekcja instrumentalna spisuje się nieźle, natomiast co do kondycji Daniego od początku nie można mieć wątpliwości – tego wieczoru był w fenomenalnej (podkreślę: fe-no-me-nal-nej!) formie, i niejednokrotnie wokalnie utwory sprawiały wrażenie lepszych, niż na albumach! Bez problemu wyciągał tutaj zarówno swoje firmowe, ultrawysokie „nietoperzowe” piski, jak i średnie rejestry oraz głęboki growl – i, co ważne, nagranie nie sprawia wrażenia zbytnio poprawianego. Zdecydowanie należy mu się tutaj ukłon. Reszta muzyków dzielnie dotrzymuje frontmanowi kroku. Kawałki zagrane są z odpowiednim wykopem i energią, gdzieniegdzie zdarzają się drobniutkie wpadki, ale są na tyle małe, że nie ma nawet sensu o nich wspominać. Cieszy też, że nie starano się ich później obrabiać i poprawiać w studio. Sam dźwięk jest taki, jaki być powinien – odpowiednio klarowny, ale nie ‚plastikowy’ i przesadnie ugłaskany. Nie ma sensu się roztkliwiać nad poszczególnymi utworami, wszystkie wyszły bardzo dobrze, cieszy także, że zdecydowano się na zagranie „Queen Of Winter, Throned” – na żywo ten utwór potrafi rozwalić na kawałki!

Drugi krążek wypełniają mniej lub bardziej apetyczne rarytasy, chociaż powiedzmy sobie szczerze – docenią je głównie fani zespołu. „Born In A Burial Gown (The Polished Coffin Mix)” różni się od oryginału dodanym klawiszowym pasażem, którego nie było w pierwotnej wersji na „Bitter Suites To Succubi” (kto wie, a może to miała być ta właściwa wersja?), a który chwilowo łagodzi agresywny wydźwięk utworu. „No Time To Cry (Sisters Of No Mercy Mix)” to alternatywny miks utworu również znanego z „Bitter Suites To Succubi” – dość mocno w nim namieszano, jest też wyraźnie cięższy, ale wyszło to wszystko bardzo dobrze. Nie dziwne, że akurat tę wersję wykorzystano w teledysku, którego wersję reżyserską zamieszczono zresztą na płycie. „Funeral In Carpathia” i „Nocturnal Supremacy”, oba z dopiskiem „Soundcheck Recording”, to utwory, jakie zespół zagrał w ramach rozgrzewki przed koncertem, a zatem spokojnie można je traktować jako suplement do pierwszej płyty – bowiem i te nagrano na żywo, lecz oczywiście bez udziału publiczności. „Deleted Scenes Of A Snuff Princess” to dość mocno pogięty, elektroniczny utwór, i jak wszystkie tego typu eksperymenty Kolebki niezbyt mnie rajcuje – podobnie rzecz się ma z „From The Cradle To Enslave (Under Martian Rule Mix)”, który jest kolejnym po „Pervert’s Church” techno-remiksem tego utworu. „Scorched Earth Erotica (Original Demo(n) Version)” jak na demo brzmi zaskakująco dobrze i przyznam, że nieraz to właśnie tej wersji słucham w zastępstwie tej ostatecznej z „Bitter Suites…” – na wzmiankę zasługuje nie występujący w finalnej odsłonie szeptany przez Daniego tekst. Na zakończenie drugiej płyty zaserwowano nam cover zespołu Twisted Sister o nazwie „The Fire Still Burns”. Podobnie jak w „No Time To Cry”, zespół świetnie odnalazł się w takiej melodyjniejszej stylistyce.

„Live Bait For The Dead”, choć to solidne wydawnictwo, docenią raczej głównie fani zespołu. Nie zmienia to jednak faktu, iż mamy tutaj do czynienia z zapisem bardzo udanego występu dobrze podsumowującego pierwszy okres działalności grupy. Miłośnicy Daniego i spółki nie powinni być tym dziełkiem rozczarowani.

Ocena: 8.5 / 10

Ciekawostki:

  • Demon, który pojawia się m.in. na okładce to Pazuzu, sumeryjski król demonów wiatru.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s