Behemoth „Demigod” (2004)

17 lipca 2009

Behemoth
Demigod
(2004)
behemoth-demigod
1. Sculpting The Throne Ov Seth
2. Demigod
3. Conquer All
4. The Nephilim Rising
5. Towards Babylon
6. Before The Æons Came
7. Mysterium Coniunctionis (Hermanubis)
8. Xul
9. Slaves Shall Serve
10. The Reign Ov Shemsu-Hor

Czego jak czego, ale samozaparcia i zapału do pracy Nergalowi odmówić nie sposób. Dość powiedzieć, że od początku istnienia Behemoth niemal każde kolejne dzieło było lepsze od poprzedniego. Wydawać by się mogło, że tak kompletny i doskonały materiał, jak ten zawarty na „Zos Kia Cultus” jest nie do przebicia i zespół będzie miał problem, by mu chociaż dorównać. Po sesji z „Demigod” osobiście pozbyłem się wątpliwości – to jeszcze lepszy, jeszcze dojrzalszy Behemoth, niż poprzednio.

Oczywiście, nie ma tutaj mowy o rewolcie stylistycznej, ani o gruntownym przemodelowaniu wizerunku muzyki Nergala i spółki. „Demigod” jest w pewnym sensie ostatecznym rozwinięciem tego, co wykluwało się w zespole od „Sataniki”, albo nawet i „Pandemonic Incantations”, a już na pewno można mówić tu o kontynuacji dzieła rozpoczętego na „Zos Kia Cultus”. Po pierwsze, dopracowano brzmienie i trudno mieć już jakiekolwiek doń zastrzeżenia. Jest odpowiednio klarownie, selektywnie, każdy instrument brzmi tak, jak brzmieć powinien – także perkusja. Można co prawda mieć pewne wątpliwości co do wokalu Nergala, bo ten jest mocno przetworzony i często złożony z wielu ścieżek, co prawdopodobnie niektórych zirytuje, ale mnie – po prawdzie – wcale takie rozwiązanie nie przeszkadzało.

Co z samymi kompozycjami? Szala ostatecznie przechyliła się w stronę death metalu, elementów blackowych jest tutaj jak na lekarstwo. Nie można jednak odmówić całości specyficznej atmosfery, którą można wyłowić spośród blastów, gitarowych „wężyków”, pokręconych i miażdżących kompozycji oraz połamanych rytmów. Już akustyczna miniatura wprowadzająca do „Sculpting The Throne Ov Seth” wnosi nieco orientalny klimat, podobnie czyni figura kończąca „The Nephilim Rising”. Na „Demigod”, o ile w przypadku takiej muzyki można mówić o przebojach, mamy solidny zestaw prawdziwych ‚zabójców’ – choć całość jest ciężka jak ołów i rozpędzona niczym meteoryt, nie można odmówić takim kawałkom, jak „Conquer All”, „Towards Babylon” czy „Slaves Shall Serve” chwytliwości. Być może słowo „melodyjne” byłoby tutaj nadużyciem, ale nie można zaprzeczyć, że materiał zawarty na krążku wpada w ucho, oczywiście odpowiednio wcześniej przygotowane podobnymi brzmieniami, bo miłośnicy – powiedzmy – gotyckiego rocka raczej mogą się poczuć osaczeni, a nie uwiedzeni taką dawką gęsto poukładanych dźwięków. Także odtwórczo jest to klasa światowa, Behemoth sprawia wrażenie dobrze naoliwionej, morderczej machiny.

Nie będę roztrząsał, czy „Zos Kia Cultus”, „Thelema.6”, czy też „Demigod” zasługuje na miano najlepszego – przynajmniej póki co – dzieła grupy. Wiele czynników przeważa za tym, by to właśnie „Demigod” uznać za magnum opus Behemotha. Dość powiedzieć, że ten krążek ugruntował ich pozycję w świecie ekstremalnego metalu, a także ostatecznie zdefiniował brzmienie zespołu. Nergal wraz ze swoją dywizją po raz kolejny udowodnili, że nie znają słowa ‚kompromis’. Rewelacyjna, rzeźnicza robota niepozbawiona artyzmu.

Ocena: 9.5 / 10

Ciekawostki:

  • Solówkę w „Xul” zagrał Karl Sanders z Nile.
Reklamy

komentarze 2 to “Behemoth „Demigod” (2004)”

  1. Niezła recenzja, zgadzam się z oceną. Stay fucking metal! \m/

  2. Konrad said

    Pierwszy krążek Behemotha, który usłyszałem. Co prawda, za zespołem nie przepadam, ale nie sposób dostrzec jego ponadprzeciętnych umiejętności.

    Zdaje się, że Demigodem wypłynęli na szersze wody.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s