HIM „666 Ways To Love: Prologue” (1996)

7 lipca 2009

HIM
666 Ways To Love: Prologue EP
(1996)
him-666waystolove
1. Stigmata Diaboli
2. Wicked Game (Chris Isaak cover)
3. Dark Sekret Love
4. The Heartless

Naprawdę szkoda, że ten krążek jest tak trudno dostępny, bowiem mamy tutaj do czynienia z naprawdę udanym materiałem – choć za debiut płytowy HIM powszechnie uważa się „Greatest Lovesongs vol. 666”, to jednak faktycznie była nim wydana rok wcześniej, ściśle limitowana EP-ka „666 Ways To Love: Prologue”.

Płytę wypełniają cztery kompozycje. Nie jest jeszcze tak ciężko, jak na „Greatest Lovesongs…”, ale nad utworami już unosi się gotycka mgiełka. W przeciwieństwie do pierwszego długograja, „666 Ways To Love” to płyta stricte gitarowa. Otwiera ją niespełna trzyminutowy „Stigmata Diaboli”, z wolniejszym wstępem i zakończeniem (świetny patent z krzykami w tle). Już tutaj objawia się talent Valo do pisania chwytliwych melodii. Musi podobać się podmetalizowana, szybka wersja „Wicked Game” Chrisa Isaaka, która w kolejnej edycji (z „Greatest Lovesongs…”) otworzy zespołowi drogę do szerszej publiczności. Najmroczniejszy utwór na krążku, „Dark Sekret Love”, to zaś ukłon w stronę Type O Negative. Valo śpiewa nisko, z manierą podobną do tej od Petera Steele’a, gitary pracują ciężej, niż u wesołej gromadki z Brooklynu, jest mniej przebojowo, choć równie melodyjnie. Trudno nie wspomnieć o kobiecym wokalu w tle, nadającym owej kompozycji bardziej zmysłowej atmosfery. Na szczególną uwagę zasługuje nieco diaboliczny refren, a także męsko-damska melorecytacja. Ostatni utwór, „The Heartless”, nie wypada gorzej. Tutaj panowie wprowadzili nieco progresji – zmieniają tempo, dołożyli aż 2 solówki. Ta wersja jest znacznie bardziej udana, niż uproszczona, ułagodzona, która znajdzie się na „Greatest Lovesongs…”.

Bardzo udany krążek. Choć to raptem 4 kompozycje, jest tu to, co na rockowej płycie z gotyckimi wpływami znaleźć się powinno. Bez zbędnego słodzenia (z czym zespół później będzie czasem przesadzać), z odpowiednim wykopem i energią. Naprawdę szkoda, że nie zdecydowano się na jakąś reedycję tej EP-ki. Niejeden fan HIM dałby się posiekać na plasterki, żeby zobaczyć ją u siebie na półce. Włącznie ze mną.

Ocena : 8 / 10

Ciekawostki:

  • To ściśle limitowane wydawnictwo, wydano jedynie tysiąc egzemplarzy, i to tylko w Finlandii. Na aukcjach internetowych ten krążek osiąga dziś zatem zawrotne ceny.
  • Na okładce widnieje matka Villego Valo.
  • Mige, basista zespołu, uważa ten krążek za „koszmarnie nagrany”.
  • Do „Wicked Game” powstał amatorski teledysk – nagrany kamerą VHS w Kaivopuisto Park w Helsinkach. Reżyserem był przyszły klawiszowiec kapeli, Antto Melasniemi. Sam utwór trafił nawet na listy przebojów w helsińskich rozgłośniach.
  • To jedyna płyta HIM, na której widnieje pełna nazwa zespołu – His Infernal Majesty.
  • Ville zagrał jedną z solówek w „The Heartless”.
Reklamy

Jedna odpowiedź to “HIM „666 Ways To Love: Prologue” (1996)”

  1. LimaK said

    Fakt, ta EP’ka jest bardzo udana 🙂
    Wszystkie te utwory na niej są bardzo dobre.
    Szkoda tylko, że poza „GLV666” zespół nigdy już nie nagrał albumu o podobnym klimacie.
    Jak wiemy lubią zaskakiwać więc kto wie? Może jeszcze nagrają… (jest to moje marzenie, które raczej się nie spełni).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s