Cradle of Filth „Cruelty And The Beast” (1998) + SE

7 lipca 2009

Cradle of Filth
Cruelty And The Beast
(1998)
cradleoffilth-crueltyandthebeast
1. Once Upon Atrocity
2. Thirteen Autumns And A Widow
3. Cruelty Brought Thee Orchids
4. Beneath The Howling Stars
5. Venus In Fear
6. Desire In Violent Overture
7. The Twisted Nails Of Faith
8. Bathory Aria:
I – Benighted Like Usher
II – A Murder Of Ravens In Fugue
III – Eyes That Witnessed Madness
9. Portrait Of The Dead Countess
10. Lustmord And Wargasm (The Lick Of Carnivorous Winds)

Elżbieta Batory – węgierska hrabina żyjąca w XVI i XVII w., która przeszła do historii głównie z powodu swojego zamiłowania do krwi. Krwi dziewic, w której chciała odnaleźć sposób na wieczną młodość. Piękna, okrutna, wyuzdana, bezwzględna, perwersyjna, sadystyczna. Wampiryczna osobowość grafki i historia jej życia stanowią idealny temat dla zespołu takiego, jak Cradle of Filth. Nic więc dziwnego, że nadszedł czas, by Anglicy poświęcili jej cały album.

Po sukcesie „Dusk And Her Embrace” oczekiwania wobec Kolebki były ogromne. Przeskoczenie arcydzieła wydaje się niemożliwe, sztuką jest już samo mu dorównanie. Na „Cruelty And The Beast” to się udało.

Trzeci pełnometrażowy album grupy, a jednocześnie pierwszy koncepcyjny, jest jednym z najspójniejszych ich dzieł. Wszystkie utwory tworzą jedną, konkretną całość – swoistą suitę pełną szaleństwa, okrucieństwa, seksu i mroku. Są one bardzo rozbudowane, w nie mniejszym stopniu, niż na poprzedniej płycie. Niemal w każdym zawarto kilka rozmaitych motywów, które po mistrzowsku się przenikają. Zespół nie stracił pazura, nadal jest naprawdę szybko i ciężko, jak chociażby w „Beneath The Howling Stars” czy „Cruelty Brought Thee Orchids”. Ponownie też muzycy zmierzyli się z formą metalowej suity, czego wynikiem jest „Bathory Aria”, jedenastominutowa kulminacyjna kompozycja, podzielona na trzy segmenty. Uroku całości przydają niesamowicie klimatyczne partie klawiszy Lectera Smitha, trudno by było wyobrazić sobie „Cruelty And The Beast” w jakiejś innej aranżacji niż ta zaproponowana przez niego. Wokal Daniego także uległ przeobrażeniu. Z jego głosu nie znikła histeria, jednak śpiewa on teraz znacznie wyraźniej, niż do tej pory, co na szczęście pasuje do koncepcji i klimatu albumu.

W rolę hrabiny Batory wcieliła się urodzona w Polsce aktorka Ingrid Pitt, która zresztą już kiedyś zagrała tę postać (hammerowski film „Countess Dracula” z 1971 r.). Jej kwestie pełne są nienazwanego szaleństwa i obłędu, a przedśmiertna spowiedź Elżbiety w „Bathory Aria” na długo zapada w pamięć.

I wszystko byłoby w pełni wspaniałe, gdyby nie brzmienie płyty – a szczególnie chodzi mi tu o bębny, bo z resztą da się żyć. Jest ono wręcz fatalne i nawet po wielu przesłuchaniach wciąż drażni i irytuje. „Płaska” perkusja odbiera część mocy albumowi, i to jest w zasadzie jedyna wada tego krążka. Nie wiem, czy zawiniło złe omikrofonowanie bębnów, czy ktoś zepsuł robotę w studio – niemniej brzmieniowo „Cruelty And The Beast” trochę uwiera.

Wobec geniuszu całości przestaje się jednak myśleć o jego technicznych stronach. Historia Elżbiety Batory w interpretacji Cradle of Filth wciąga, intryguje i nie potrafi dać o sobie zapomnieć. Niewątpliwie tutaj zespół osiągnął swoją szczytową formę, niektórzy także twierdzą, że tu zakończyła się klasyczna era Kolebki Plugastwa.

„Cruelty And The Beast” to mroczna baśń dla dorosłych, która najlepiej smakuje w księżycową noc. Jakże odmienna od poprzedniczki, a jednak nadal genialna. Po raz kolejny Cradle of Filth udowodnili, że potrafią grać tak, jak nikt inny nigdy nie będzie.

Ocena : 10 / 10

Edycja Limitowana 2CD
cradleoffilth-crueltyandthebeast-limited2cdCD1:
całe podstawowe Cruelty And The Beast
CD2:
1. Lustmord And Wargasm II (The Relicking Of Cadaverous Wounds)
2. Black Metal (Venom cover)
3. Hallowed Be Thy Name (Shallow Be My Grave) (Iron Maiden cover)
4. Sodomy & Lust (Sodom cover)
5. Twisting Further Nails (The Cruci-Fiction Mix)

Oprócz edycji regularnej pojawiły się dwie wersje limitowane „Cruelty And The Beast” – jednopłytowa „Celtic Cross” oraz dwupłytowa. Na „Celtic Cross” pojawiły się wymienione wyżej bonusy, ale kosztem dwóch ostatnich kompozycji z podstawowego materiału. Przyjrzę się więc zawartości tej drugiej. „Lustmord And Wargasm II (The Relicking Of Cadaverous Wounds)” to nie tyle kontynuacja ostatniej kompozycji z regularnej edycji, co raczej jej alternatywna wersja. Jest ona inaczej zaśpiewana przez Daniego, usłyszałem też kilka różnic w riffowaniu i budowie (przede wszystkim dłuższe zwolnienie w środku), ale ów „sequel” należy traktować głównie jako ciekawostkę. „Black Metal”, oczywiście autorstwa Venom, w wykonaniu Cradle nieszczególnie mnie przekonuje – ani te klawisze, ani ogólnie aranżacja. Mam wrażenie, że trochę przedobrzono tutaj z tak zwanym kombinatorstwem. Znacznie lepiej jest z „Hallowed Be Thy Name” Ironów. Dani zaskakująco dobrze odnalazł się w roli, która, zdawałoby się, pasuje jedynie do Bruce’a Dickinsona. Zachowano klimat oryginału, miejscami nieco też przyspieszono – zdecydowanie to najlepszy element bonusowego zestawu. Cover thrashowego Sodom, „Sodomy & Lust”, podoba mi się w oryginale, w wykonaniu Cradle też jest nieźle. Oczywiście nieco podkręcono tempo, oczywiście Dani ma miejsce żeby sobie pokrzyczeć. „Twisting Further Nails” to zaś techno-remiks, który ani do mnie nie przemawia, ani mnie nie interesuje.

Jakakolwiek limitowana edycja „Cruelty And The Beast” jest dziś bardzo trudna do zdobycia i stanowi gratkę dla kolekcjonerów. Kto jednak chciałby posłuchać wyżej wymienionych bonusów, niech sięgnie po kompilację „Lovecraft & Witchhearts”.

Ciekawostki:

  • Zespół nie był zadowolony z brzmienia już w chwili wydania płyty.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s