Lao Che “Powstanie Warszawskie” (2005)
30 Lipiec 2009
Lao Che
Powstanie Warszawskie
(2005)
1. 1939 / Przed burzą
2. Godzina W
3. Barykada
4. Zrzuty
5. Stare Miasto
6. Przebicie do Śródmieścia
7. Czerniaków
8. Hitlerowcy
9. Kanały
10. Koniec
To nie tak, że jeżeli zespół obierze w swoich tekstach tematykę patriotyczno-martyrologiczną, to recenzent ma obowiązek wychwalać krążek pod niebiosa i obowiązkowo wlepić najwyższą notę. Pomysł przekazania za pomocą dźwięków historii powstania warszawskiego mógł wydawać się co najmniej kontrowersyjny, ale efekt – zaręczam – okazał się warty świeczki. Już na wstępie stwierdzę z całą pewnością, że to jeden z najlepszych concept albumów, jakie dotąd usłyszałem. A trochę ich jednak mam za sobą.
Inkubus Sukkubus “Wytches” (1994)
27 Lipiec 2009
Inkubus Sukkubus
Wytches
(1994)
1. Wytches
2. Queen Of The May
3. Pagan Born
4. Gypsy Lament
5. Leveller
6. Call Out My Name
7. Conquistadors
8. Burning Times
9. Song To Pan
10. Enchantment
11. Catherine
12. Church Of Madness
13. The Rape Of Maude Bowen
14. Dark Mother
15. Devils
Rozpalcie ogień, złapcie się za ręce i zapomnijcie się w szaleńczym, hipnotycznym tańcu ku czci zapomnianych bogów, bowiem muzycy z Inkubus Sukkubus proponują kolejny zestaw dźwięków. I o ile w przypadku debiutu “Belladonna & Aconite” można było mówić o udanej płycie, to tutaj dostaliśmy niemalże stuprocentowy zbiór ‘przebojów’.
Lacrimas Profundere “Songs For The Last View” (2008)
24 Lipiec 2009
Lacrimas Profundere
Songs For The Last View
(2008)
1. The Last View
2. A Pearl
3. The Shadow I Once Kissed
4. Veins
5. We Shouldn’t Be Here
6. And God’s Ocean
7. Suicide Sun
8. Dear Amy
9. A Dead Man
10. Sacrificial Lamb
11. Lullaby For A Weeping Girl
12. While
13. Burn *
14. The Beauty Of Who You Are *
15. The Shadow I Once Kissed (2nd version) *
16. Sweet Letter C *
* w wersji digipak
O szczególnie wysokie walory artystyczne twórczości Niemców z Lacrimas Profundere nigdy nie podejrzewałem, ale gdy zobaczyłem informację, że duża część składu (na czele z wokalistą) uległa wymianie, w głowie zaświtała mi taka nieśmiała myśl, że może panowie zarzucili bezczelne kopiowanie fińsko-gotyckich wzorców i postanowili zająć się muzyką w sposób nieco ambitniejszy. Po dwóch-trzech utworach było już dla mnie jasne, że w tej kwestii zupełnie nic się nie zmieniło.






